Ressayre Georges Island

150 mld zł rocznie wynosi szacunkowa wartość polskiego rynku zamówień publicznych. To oznacza, że rozmaite instytucje publiczne – w dużej części samorządowe – powierzają prywatnym przedsiębiorcom od 6 do 10% PKB w zamian za dostarczenie im konkretnych towarów lub usług.  (1). 

Jak wygrać przetarg? Oferując produkty bardzo dobrej jakości w najniższej cenie. Przetargi, choć przy odpowiedniej strategii są intratnymi zleceniami, wiążą się jednak z szeregiem wymogów, jakie musi spełnić usługodawca, by móc w nich startować. Rozwiązania połączone z zarządzaniem i bezpieczeństwem w ramach zamówień publicznych wymagają opracowania oddzielnego systemu, który pozwoli na kompleksową obsługę zamawiających.

Pani Ania pracuje w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Podczas drukowania kolejnych zeznań podatkowych zauważyła, że została ostatnia ryza papieru do drukarki. Pod koniec swojego dnia pracy zalogowała się do systemu, gdzie może zamawiać artykuły biurowe od firmy Vector. Spośród pięciu rodzajów papieru, jakie zamówił jej pracodawca w publicznym przetargu, wybrała jeden rodzaj o odpowiedniej gramaturze. Do końca przyszłego miesiąca 10 ryz powinno wystarczyć – pomyślała. Kliknęła „Dodaj do koszyka” i zamknęła system. Chwilę później kierowniczka wydziału, w którym pracuje pani Ania, dostała powiadomienie o nowym zamówieniu. Doskonale, pracownicy zgłaszali, że potrzebują kilku drobiazgów do biura. Do zamówienia dodała potrzebne artykuły, a następnie kliknęła „Zamów”. Chwilę później automatyczną informację otrzymał Pan Krzysztof – dyrektor finansowy placówki. Po zapoznaniu się ze szczegółami zamówienia zatwierdził je. Za 24 godziny w urzędzie pojawi się kurier z produktami. Pan Krzysztof nie musi o tym informować swoich współpracowników – system do zamawiania zrobi to za niego.

Podobne sytuacje mają już miejsce w przedsiębiorstwach obsługiwanych przez firmę Vector – jednego z największych dostawców artykułów biurowych. W ciągu ostatnich 8 lat przedsiębiorstwo obsłużyło blisko 200 przetargów na kwotę 17 mln złotych. Jego klientami są m.in.: urzędy, uczelnie wyższe, spółki Skarbu Państwa, szpitale czy sądy

Ewosoft stworzył narzędzie do niskokosztowej obsługi przetargów

Firma Vector to dystrybutor artykułów związanych z funkcjonowaniem biura. Współpracując z różnymi podmiotami, a wśród nich mniejszymi komórkami (wydziały, departamenty itp.), konieczne było opracowanie rozwiązania, które obsłuży dużą liczbę użytkowników, towarów i cen. System zamawiania musi być więc wydajny, by w czasie rzeczywistym przesyłał odpowiednie informacje właściwym zalogowanym klientom.

Dzięki firmie Ewosoft wdrożono system umożliwiający przedsiębiorstwu Vector niskokosztową obsługę podmiotów w ramach zamówień publicznych. Dedykowany kanał sprzedaży B2B umożliwia zamawianie tylko tych towarów, które wskazano w przetargu po wynegocjowanych cenach (czyli według cenników przetargowych). Oprócz tego pozwala on na wielostopniowe zatwierdzenia zamówienia oraz obieg dokumentów. Jest to istotne ze względu na specyfikę podmiotów, których struktura wymusza zatwierdzanie decyzji przez kilka osób, np. na linii pracownik–kierownik–dyrektor.

Rozwiązanie przyspieszające działanie biznesu

W związku z kolejnymi procedurami przetargowymi koniecznie było wielokrotne zwiększenie szybkości działania systemu zamówień B2B. Pociągnęło to za sobą konieczność stworzenia bazy pośredniej (tzw. repliki), w której przechowywane są informacje dotyczące cen towarów oraz uprawnień użytkownika. Dane te pochodzą z systemu ERP. Samą procedurę zamówienia przeniesiono na ewosoftB2B.net Platform. W momencie zalogowania się klienta do systemu nie obciąża on swoim zapytaniem ERP.

Zalogowany użytkownik otrzymuje dostęp do towarów i ich cen wynegocjowanych w przetargu z poziomu interfejsu stworzonego przez Ewosoft. Po wykonaniu zamówienia, system oczekuje na ostateczną akceptację osoby zatwierdzającej (obieg dokumentów). W tym samym czasie produkty są już zarezerwowane (transakcyjność). Gdy zamówienie zostanie ostatecznie zatwierdzone, zostaje przyjęte do realizacji po stronie dostawcy.

 

Georges Island is one of the islands in the Boston Harbor, situated just over 7 miles (11 km) from downtown Boston. The island has a permanent size of 39 acres (160,000 m2), plus an intertidal zone of a further 14 acres (57,000 m2), and rises to a height of 50 feet (15 m) above sea level. Historic Fort Warren is on the island. Because of this, and since a ferry operates from Boston to the island, it is a popular destination and one of the easiest islands to access in the Boston Harbor Islands National Recreation Area.[1] George's Iand is also home to the only Confederate memorial in Massachusetts, remembering 13 Confederate soldiers who died while imprisoned.

History[edit]

At the time of Euro-American colonization, Georges Island was composed of two drumlins, rising out of the bay like other nearby islands. The island was used for agriculture for 200 years until 1825 when the U.S. Government acquired it for coastal defense.[1]

Over the next 20 years the island was dramatically altered, and one of the country's finest forts was built. Dedicated in 1847, Fort Warren's defensive design was virtually obsolete upon completion. However, the fort served as a training ground, patrol point, and Civil Warprison that gained a favorable reputation for the humane treatment of its Confederate prisoners. After 100 years of military use, the fort was decommissioned in 1947 and acquired by the Metropolitan District Commission for historic preservation and recreation in 1958.[1]

To this day, in the fort's dark corridors, the legend lives on of "The Lady in Black," the ghost of a Confederate prisoner's wife who is said to have been sentenced to death for aiding in an escape after disguising herself as a male soldier, and hanged in a black robe which was the best the soldiers could do to accommodate her last request of being executed in female clothing.[2] The myth was a creation of author Edward Rowe Snow to bring attention to Fort Warren need for preservation and protection.[citation needed] His efforts through the Friends of Fort Warren were instrumental to Georges Island's inclusion in Massachusetts State Parks and eventually National Park System.[citation needed]

Present day[edit]

The island has fields for recreational use, a small food vendor, and two mooring balls available to the public on a first-come, first-served basis. It is served throughout the summer and early fall by ferries to and from Boston and by a shuttle boat to and from the surrounding islands during the summer season.[3]

Today the Massachusetts Department of Conservation and Recreation owns and staffs the island. Rangers patrol and give interpretive tours. The island is open to the public May through October. Georges Island is a transportation hub, as inter-island ferries run from Georges to other islands in the park. State laws prohibit alcohol,[4] fireworks,[4] and firearms[citation needed] on the island. Also, the island has a strict carry on–carry off policy for trash.

Confederate memorial[edit]

The Commonwealth's only Confederate memorial, a headstone which commemorate 13 southern soldiers who died while imprisoned during the Civil War at Fort Warren, will be removed and placed into storage at the Massachusetts Archives. The headstone marker was installed in 1963 by the Boston Chapter of the United Daughters of the Confederacy. Governor Charlie Baker called for the removal of the memorial in June 2017.[5]

See also[edit]

References[edit]

External links[edit]

Coordinates: 42°19′10″N70°55′40″W / 42.31944°N 70.92778°W / 42.31944; -70.92778

Georges Island from the air.
Georges Island from the water.
View from the water of the dock, visitor center, and fort entrance.

0 Thoughts to “Ressayre Georges Island

Leave a comment

L'indirizzo email non verrà pubblicato. I campi obbligatori sono contrassegnati *